Zebrało się trochę tych kartek w szufladzie, a że na przyjemnym kacu zabrałem się za porządki, postanowiłem uzupełnić internetowy album.
Kartka - bomba. Tylko takie mógłbym dostawać, ale jakoś ludzie się nie kwapią... choć opis na profilu czytają, bo ostatnio ludzie zaczęli wypisywać mi o historii swojego miasta.
Co o Nowym Yorku? Nic, nie lubię Ameryki :)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz